klimatyzatory, klimatyzacja, wentylacja
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
FAQ
Linki
Kontakt
Galeria
Szukaj
montaż klimatyzacji
klimatyzacja podstawa
klimatyzacja historia

klimatyzacja Warszawa
klimatyzacja dla domów
 
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 178
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Ronaldmi
 
Ostatnie Artykuły
emisja
klimatyzatory i klim...
klimatyzator kasetonowy
czyszczenie wentylacji
klimatyzatory i klim...
 
Witamy
witamy na naszej stronie poświęconej klimatyzacji i wentylacji. pomiary wydajności wentylacji
News
woda
Położyć szerszą deskę na górnej krawędzi kręgu, od wewnątrz narysować okrąg zgodny z kształtem kręgu a od strony zewnętrznej dołożyć 2÷3 cm by kranc, który utworzymy był o te 2÷3 cm szerszy. po zewnętrznej krawędzi kręgu. Wycinamy tyle tych dzwonków, by kładąc je na zakładkę zbić gwoździami, tworząc solidny okrąg. Całą konstrukcję zbijać gwoździami na kręgu tak by wbijane gwoździe przechodziły na wylot przez deski a stycznie do zewnętrznej krawędzi kręgu betonowego. Jest to element mocowania kranca do kręgu. Tyle zazwyczaj wystarczało by kranc nie przesuwał się bo ciężar kręgów dociska kranc i jest wystarczająco mocno. Ale można Linkdodatkowo przymocować używając dybli. Pomysłowość nie ma granic, więc każdy postara się by solidnie przymocować drewno do betonu.

Kopanie w luźnym podłożu (piasek, żwiry, lekkie gliny)
Następnie stawiamy pierwszy krąg (z nalepką lub krancem) na ziemi, wchodzimy do środka i kopiemy. Bardzo, ale bardzo uważamy by krąg zagłębiał się pionowo!! Nawet 2 cm odchyłki od pionu jest źle. Po wkopaniu pierwszego kręgu stawiamy na nim drugi krąg i tu ważna uwaga.
Musimy położyć uszczelkę na składaniu !!!. Uszczelkę wykonujemy z torby po cemencie. Papier to celuloza i uszczelka nie gnije w wodzie. Namoczyć torbę po cemencie pociąć na paski 30 cm, skręcać w warkocz i jeżeli nie mamy wystarczająco mocnych narzędzi by podnieść krąg i położyć go, na równo ułożonej uszczelce to uciąć z deski 3 cm klocki , podważyć łomem jedną stronę kręgu, położyć klocek (np. 3 x 3 cm) i postawić krąg. Stawiając krąg (tymczasowo) na 3 klockach robimy przestrzeń na włożenie uszczelki. Usuwamy klocki i krąg przyciska uszczelkę. Przestrzeń po kołkach wypełniamy papierem to oczywiste!!! Ale to nie koniec z tym składaniem. Musimy bardzo dokładnie postawić krąg. Jak dokładnie?

Wystarczy powiesić trzy piony, wykonane z cienkiej rurki żelaznej zaślepionej z jednej strony kołkiem i po środku wbić gwoździa i umocować sznurek. Bez trzech pionów, ale mniej doświadczeni bez czterech pionów, nie mogą kontynuować kopania.

Dokładnie ustawiamy krąg, przez wbijanie 3 cm szerokości i około 5 mm grubości klinów, które podniosą nam krąg, tam gdzie potrzeba. Zakładam, wuko Warszawa że każdy poradzi sobie z dokładnym ustawieniem kręgu. Co się stanie gdy niedbale tzn. krzywo, nie w pionie postawimy drugi krąg? Studnia będzie miała tendencje, mówiąc w żargonie studniarskim, do uciekania od pionu !!! w kierunku skrzywienia A to byłoby bardzo niekorzystne. Tak niekorzystne, że moglibyśmy nie dokończyć studni, bo prostując ją poprzez umiejętne kopanie, które dokładnie opiszę dalej, powstają siły działające na kręgi, które spychają kręgi jeden z drugiego!!! A to jest już tragiczne. Dlatego wykonanie studni nie jest łatwe, o czym ludzie nie wiedzą.
Mając wkopany jeden krąg, i dokładnie ustawiony drugi i studnie w pionie, musimy wykonać następną ważną czynność. Potrzebne są cztery deski, gwoździe i kilka kołków zaostrzonych by wbić je w ziemie. Dwie deski kładziemy na ziemi, równolegle, po przeciwnych stronach wystającego kręgu, ale 0,5 cm od kręgu!!! (przestrzeń na nierówność kręgu) i drugie dwie deski też ułożone równolegle ale pod kątem 90 deg do pierwszych desek. W ten sposób tworzymy ramę, konieczną by nie bujała się studnia, gdyż tę ramę, zbitą gwoździami na skrzyżowaniu desek, mocujemy kołkami do ziemi. Bez tych czynności wykonanych dokładnie, nie wykonamy studni.
Teraz wystarczy wybierać ziemie a kręgi będą zagłębiać się w ziemię.
Kopanie jednak musi być kontrolowane. Należy bez przerwy obserwować piony. Ważna informacja !!! Odejście od płaszcza studni czyli od kręgów któregoś pionu o 2 cm jest źle a o 4 cm od pionu jest tragicznie. Skrzywienie 2 cm naprostujemy łatwo bo nalepka lub kranc mają 2÷3 cm, ale skrzywienie 4 cm to już przy prostowaniu poprzez kopanie, powoduje powstawanie sił spychających kręgi jeden z drugiego! Domyślacie się (mam nadzieję) że studnie prostuje się dołem, nie górą, bo górę trzyma rama przymocowana do ziemi
Arecki dnia wrzesień 23 2017 19:29:16 · 0 Komentarzy · 0 Czytań · Drukuj
sposób
est to pytanie, na które odpowiedź znajdziesz w poniższym tekście. Tekst powstał dzięki Panu Marcelemu, którego ojciec w 1925 roku założył i prowadził firmę, którą następnie przejął jego brat, poszerzył o wiertnictwo i prowadził do 1994 roku. Pan Marceli pomagał ojcu niemal przez cały czas jego aktywnej działalności, będąc w Link centrum rozwiązywania wszelkich problemów. Do kopania studni najczęściej wystarczą proste narzędzia jak:
- zwykły szpadelek z krótkim sztylem,
- czasem przydaje się kilofek, również małych rozmiarów,
- wiadro z mocnym pałąkiem fi 6 mm (do kopania wielu studni poprzez stawanie na odwróconym wiadrze w celu jego wbicia w urobek jak koparkę zgarniakową powinno stosować się bardzo masywne i ciężkie wiadro z uchem fi 20 mm) (Wiadro studniarskie wykonane jest z blachy grubości 2 mm, ma średnicę i wysokość 40 cm, i solidny pałąk z pręta fi 20 mm)

Wykonanie studni kopanej z kręgów betonowych, nawet do 4 m. głębokiej, nie jest łatwe! Dokładnie stosując zasady budowy, które opiszę, można samodzielnie wykonać studnię nawet do 10 m i więcej.

Nie jest ważna średnica kręgów, ich wysokość i czy mają felce czy nie, więc ten temat pominę. Podstawowym warunkiem jest wykonanie na pierwszym kręgu, tzw. nalepki. Dodam jeszcze, że dobrze byłoby, usługi wuko warszawa gdyby pierwszy krąg był zbrojony! Przy kłopotach, które mogą wyniknąć, w trakcie budowy, zbrojenie bardzo się przyda.wprowadził nową technologię wibracyjnego wprowadzania filtrów w dno studni. W swoim życiu brał udział w budowie ponad 1,5 tysiąca studni (możliwe że nawet kilku tysięcy – trudno to zliczyć) licząc studnie wykonane przez jego brata. Dzięki zdobywanemu przez 77 lat życia doświadczeniu, powstał tekst dokładnie opisujący etapy budowy studni.
Arecki dnia wrzesień 23 2017 19:22:20
0 Komentarzy · 0 Czytań · Drukuj
uwagi
Nie jestem ideałem i pewnie mój dom też taki nie będzie i za to będę go jeszcze bardziej kochała Ale póki co postaram się trzymać tych zasad:

- Żadnych bardzo jasnych, bardzo ciemnych lub bardzo gładkich i błyszczących powierzchni, obojętnie czy mowa o podłogach czy o frontach szafek - są niepraktyczne.
- Żadnych szparek, szczelinek, rowków, gdziekolwiek (np. nieszczęsne kabiny przesuwane)
- Żadnych podróbek (a zwłaszcza podróbek naturalnych materiałów, np. imitacje drewna na podłogach czy meblach. Wychodzę z założenia, że nikt jeszcze nie wygrał z Matką Naturą
- Wiatrołap takiej wielkości aby co najmniej mieszkańcy domu mogli swobodnie wejść i zamknąć za sobą drzwi wejściowe nie musząc przechodzić do dalszej części domu z braku miejsca
- Ogrzewanie wiatrołapu. Starsi członkowie rodziny przyzwyczajeni do sieni krzyczą, że głupota i strata ciepła=pieniędzy, ale ja nie zamierzam robić wystawki z butów poza wiatrołapem, a zimą bez ogrzewania będą one jednak nieprzyjemnie chłodne
- Taki projekt kotłowni aby zmieścił się tam nie tylko piec, ale i rower, kosiarka, mop, narzędzia and all that jazz (nie mam garażu)
- Dom z założenia bez podpiwniczenia, ale jednak uległam uwagom starszyzny, że 'jak to, bez piwnicy' i pod schodami jest piwniczka-spiżarka ponad metr w ziemię i jest to świetny i optymalny pomysł (konieczne będzie zamontowanie wiatraczka dla właściwej wentylacji)
- Mała łazienka niedaleko wyjścia (bo się zawsze przypomina jak już trzeba wybiegać z domu )
- Przewidziane miejsce do spania dla gości (wcale nie jakieś tam fafarafa, po prostu taka wielkość 'pokoju do pracy' aby zawierał gustowną rozkładaną sofkę )
- Kuchnia otwarta na salon. Ponieważ jestem z tych gotujących i zdecydowanie spędzam w kuchni czas, a nie chcę być tam jakoś odizolowana. Drugi argument, że często w trakcie przygotowywania potraw są 5-10-15-30 minutowe przerwy i co, mam latać kuchnia-salon-kuchnia-salon? Trzeci, że nie lubię rzędów szafek, górne ograniczam do minimum i tak czy siak chciałam urządzić kuchnię 'po pokojowemu'. Czwarty argument jest taki, że można tak zaplanować rozmieszczenie kuchenki i blatów roboczych, żeby nie było widać z salonu ewentualnie niedosprzątanych dupereli. Piąty i możecie się śmiać, ale dla mnie poważny argument: i tak zawsze goście lądują przy stole w kuchni. Ci którzy się zmieszczą, reszta zazdrości Poważnie! Najlepsze imprezy na jakich byłam - w kuchni! No i po szóste: ta przestrzeń! W innych pomieszczeniach raczej nie mogę sobie na łączenia pozwolić, a i też nauczona doświadczeniem nie chcę. Domek niewielki, więc niech chociaż tu kręcę piruety
- Sypialnia szczelnie oddzielona od pokoju dziecka i reszty świata, chcę się czuć swobodnie
- Łazienka nie za duża, żeby wiatr nie hulał
- Garderoba koniecznie! umiejscowienie jest kwestią gustu użytkownika, jak wiele spraw, w moim przypadku garderoba przy łazience
- Wyłaz tuż przy kominie od kominka - ułatwienie przy czyszczeniu, itd.
- Zmywarka czy piekarnik nie mogą przylegać do lodówki
- Schody pełne, a nie same stopnie na cokołach - zdecydowanie widać ewentualny kurz, a jak niechcący się coś wyleje czy wysypie to leeeeci, że panie!
- Telewizor ustawiony w miarę możliwości w cieniu, chociaż to już najmniejszy problem
- Szeroki odpływ dla pralki - żeby potem nie okazało się, że rurka nie wyrabia i trzeba cudować ze szlauchem
- Bardzo przemyślane rozmieszczenie kontaktów i włączników
- Kontakt i kran na zewnątrz to podstawa
- Zewnętrzne oświetlenie na fotokomórkę to duża wygoda
- Dobre oświetlenie w ogóle

Tak z marszu to tyle mi przyszło do głowy. Ogólnie odnoszę wrażenie, że zdrowy rozsądek, sprawdzone przez dziesięciolecia pomysły i logiczne myślenie to podstawa. Nie dajmy się zwieść designerom i pismom pełnym przedruków projektów z innego klimatu lub bardzo wysokiej półki finansowej. Lub po prostu efekciarskich i lanserskich. Moim zdaniem (już słyszę te walące się na mnie gromy) należy ostrożnie podchodzić do trendów, np. w kwestii faktur materiałów wykończeniowych. Niekiedy Link projektanci wnętrz proponują dziwne i nietypowe rozwiązania, żeby zaskoczyć, zrobić coś innego, pokazać, że jesteśmy miliony lat świetlnych od 'nędznych' projektów naszych dziadków czy rodziców. Ale wiecie co? To, że coś się rzeczywiście DA zrobić nie zawsze oznacza, że będzie to lepsze. A jak już coś nie wyjdzie, to nie musi to być wcale 'koszmar!' pracujący nad naszą nerwicą, w końcu nie zapominajmy, że jesteśmy szczęśliwcami, którzy mają/będą mieli swój własny
Arecki dnia czerwiec 25 2017 20:41:20
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 20 Czytań · Drukuj
projekt
zwykle inwestor jest zadowolony ze swoich zmian, wszak to była jego decyzja.
Podnosimy scianke kolankowa -> wydłuzamy krokwie -> zmienia sie wielkosc okapów -> dostawiamy kolumienki lub zmieniamy kąt nachylenia dachu.Miałam do czynienia z pralką ładowaną od góry i... nigdy więcej! Gdy chciałam wyciągnąć pranie mokre, bez odwirowania, to ciężkie jak jasny gwint i woda się lała po całej łazience. Takiej pralki nie można wstawić pod żadną szafkę/blat/skos, nie można na niej nic ustawić ani urządzić przewijaka dziecięcego... Lepiej mi jest uważać, żeby suche pranie nie wypadało przy ładowaniu niż męczyć się z wyciąganiem mokrego górą. Teraz mi samo wypada do miski
Do własnych bledow ciezko sie przyznac a znajomi nie chcac byc niegrzeczni - wiec zmiany chwala. Garderoba jak najbardziej na tak. Trochę było marudzenia lepszej połowy, że będą się rzeczy kurzyć, ale jest wręcz odwrotnie. Większość kurzu spada z człowieka, a siłą rzeczy w garderobie przebywa się krótko (wersja męska) lub CIUT dłużej (wersja żeńska), drzwi są zamknięte, kot nie włazi itd.. Generalnie porządek utrzymuje się dłużej. Na garderobę przeznaczyliśmy osobne pomieszczenie, w środku są wieszaki systemu firmy ELFA bodajże. Wyspa z szafek skręconych tyłami sprawdza się idealnie. Link nie wymieniłbym na inne rozwiązanie.
7. Dom jest z okresu gdy o podłogówkach w Polsce mało kto słyszał, tak więc mamy "piękny" 21-żeberkowy żeliwny kaloryfer w salonie, który i tak nie dogrzewa jak trzeba.Niemniej 1 osobie na kilka zapewne udaje sie poprawic projekt a pozostali go spaprali.
Arecki dnia czerwiec 25 2017 20:38:40
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 15 Czytań · Drukuj
taryfa
Więcej godzin, ale z jaką ceną za prąd? Mnie ostatnio moje PGE namawia przy każdej okazji do przejścia z G12 na G12w. Tylko że cena prądu na G12w jest wyższa i mi się to przejście nie opłaca.bo jeszcze nie mieszkam w domu który buduje ani nie mam pompy ciepła ani fotowoltaiki póki co.
Jednak odpowiadając na Twoje Link pytanie teraz jest tak ze oddając prąd do energetyki pozniej można odebrać sobie go w ilości 0,8 wcześniej oddanego.Ja mam G12w w ENEI i ostatnim czynnikiem, na który patrzyłem przy wyborze taryfy było to kiedy piorę i kiedy włączam zmywarkę. W weekendy siedzę więcej w domu, porządki, TV, wzmacniacz itd. prawie cały weekend, więc mi to pasuje. A w tygodniu na to czasu nie mam. Więc jw. - kwestia bardzo indywidualna.

Inna rzecz, jaki problem wstawić zmywarkę o 21ej (u mnie program ECO to 3:50h) i otworzyć ją rano? Nic nie śmierdzi jeśli ktoś ma wątpliwości A zmywarka to ok. 1kWh/cykl... więc też bez przesady.no mi wlasnie nie pasi to G12w ze wzgledu na cykl 22-6 a nie jak w G12e 21-7. szybciej moge zaczac grzac i pozniej skonczyc. ja mam ustawiony timer ze o 6 rano grzeje zbiornik CWU a grzanie koncze o 6. przy slabych zimach moze nie musze grzac tak dlugo ale jak pizga na dworze to kazda godzina sie liczy. nie patrze na taryfy pod katem uzytkowania pralki i zmywarki tylko grzania a dla mnie 2h dziennie wiecej to wieksze pole manewru.
musze zapoznac sie z moja umowa, jak mam na czas nieokreslony to nie moge mnie zmusic do zmiany taryfy

Bardziej patrzyłem na różne taryfy pod kątem wykorzystania grzania i na tym bym się skupił. W G12w w ENEI brakuje mi klimatyzacja na wilanowie tego okna w ciągu dnia klimatyzacja mieszkań Wilanów , ale nie na pranie, a na podbicie CO. W Energa jest taka taryfa weekendowa z oknem, ale w zasięgu Energii nie jestem niestety.
Arecki dnia kwiecień 01 2017 12:55:05
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 28 Czytań · Drukuj
energia
Widziałem pewne pytanie dotyczące pompy i prądu ale nie mogę odnaleźć teraz tego tematu, wiec dopisze je do tego bo tez będzie pasowało.Jeśli masz umowę na czas nieokreślony, to nie mogą Cię zmusić do zmiany z g12e.
To bardzo Link ze względu na te przedłużone tańsze godziny.

G12w też zła nie jest bo zazwyczaj w weekendy więcej prądu się zużywa, ale jak masz G12e, to upieraj się aby przy niej pozostać ... przynajmniej ja bym tak zrobił.

W domach gdzie głównym źrodłem ogrzewania jest prąd oraz aby było łatwiej wszystko jest na prąd bo nie ma gazu. Większość osób przechodzi ze standardowej taryfy prądu na G12W.
Natomiast jak ktoś ma fotowoltaike i cześć prądu jest w stanie sam generować to opłaca sie mieć bardziej G12W czy wrócić na G11.
Na G11 konsumować jak najwiecej prądu w czasie gdy słońce swieci na panele zamiast go oddawać do elektrowni, np grzejąc prądem wtedy.
Czy mieć G12W i korzystać niekoniecznie z tańszej taryfy nocnej tylko używać źrodła ogrzewania hm nie wiadomo kiedy. Jak swieci słońce? Jak jest noc?
Arecki dnia kwiecień 01 2017 12:48:59
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 27 Czytań · Drukuj
usprawnienie
Na połowie działki zasadź sobie wierzbę energetyczną lub podobne roślinki(zamiast brzózek). Postaw śmieciucha i zbuduj tani dom bez zbytecznych kombinacji. Będziesz super-hiper ekologiczny z zerową emisją CO2. I kredytu nie będziesz musiał brać tak dużego. A na dachu sadź rekreacyjnie warzywa, albo postaw tam szklarnię to wtedy będziesz miał całoroczne uprawy.To nie są zabawy za 300 kzł i to z kredytem.
Po pierwsze - PZP ( plan zagospodarowania przestrzennego ) --> urząd gminy/miasta --> wydział architektury, bądź www.mojemiasto.pl
Ponieważ to co znajdziesz na www nie będzie Ci nijak pasowało do Twojej koncepcji, to pozostaje wybrać się na autonogach do pana urzędnika.

Jak już postawią Cię do rzeczywistości, to:
1. za dużo ustrojstw, jak już postawisz na pasywny, to zostanie Ci prąd "do wszystkiego", może mała PCI do cwu, podłączona do reku
2. jeśli już lubisz te klimaty ( kominek, to zrób sobie od razu ),
3. żywy dach --> patrz PZP,

Odpowiedzi na pytania:
1. musisz sobie policzyć, przyjmij tak na początek 15W na każdy m2 GWC,
2.jak policzysz koszty i zyski z inwestycji, zostaniesz przy jednym,
3. prawidłowo wykonać roboty ziemne,
4. pasywny to 10W/m2 * 120m2 = 1,2 kW, a ponieważ będziesz chciał grzać akumulacyjnie, to x2, x2,5
5. tak, ale patrz pkt 1.
6. pasywny z założenia to do 15 kWh/m2*rok + cwu 150l/os, a wiec dla 120 m2 i 3 osób ok. 1200-1500 zł, ale to w dużej mierze indywidualna sprawa,klimatyzatory
7. ... poczekaj, rzucę kośćmi , a tak na poważnie to zakres jest tak duży, że hej, trzeba znać warunki,

Ponadto
wiara w dofinansowanie jest uleczalna. Tu lepsza jest profilaktyka, czyli omijać zarazę, ale skoro zachorowałeś ...
Jeśli masz już działkę z mediami, to założenia są realne.
Komin słoneczny odpuść sobie.
Firma z doświadczeniami budowy domów pasywnych - błe, he, he... Link
...albo budżet x2.
...pozostaje samokształcenie, rozsądny architekt, światły kierownik budowy, bądź bubel z bagażem pozwów sądowych ( o ile masz siłę ).
Arecki dnia listopad 07 2016 23:06:39
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 92 Czytań · Drukuj
dom
Mam bardzo dużą działkę (76 arów, 26m szerokości i 300 długości) na której budowa domu pasywnego jest możliwa dobre nasłonecznienie bez zaciemnień, działka również posiada wszystkie media (w tym gaz ziemny), oprócz ciepłej wody.

Myślę ogrzewanie rozwiązać w ten sposób:

Gruntowy wymiennik ciepła żwirowy (GWC) połączony z podstawowym źródłem grzania w domu, czyli kominkiem gazowym z dystrybucją ciepła, (tak wszystko przygotować by kiedyś można było zmienić na tradycyjny mały kominek opałowy lub inny piecyk, w razie radykalnych podwyżek gazu).
Dodatkowo uzupełnieniem systemu miała by być mechaniczna wentylacja z odzyskiem ciepła również naturalnie połączona z GWC. Repekurator z dogrzewaniem elektrycznym jako awaryjne źródło grzania gdy zabraknie gazu ew. awarii kominka.

Do wspomagania mechanicznej wentylacji myślę wybudować komin słoneczny / solarny lub i szklarnie na dachu zielonym dachu (jeśli powstanie) która miała by służyć jako tzw. strych słoneczny / solarny jednocześnie uprawiając w niej warzywa

Co do ogrzewania wody to myślę zakupić tani piec gazowy przepływowy, a w okresie dużego nasłonecznienia wykorzystywać tani zrobiony samemu Link kolektor słoneczny.
Jeśli kiedyś finanse pozwolą na budowę przydomowej el. Wiatrowej to będzie super, ponieważ moja lokalizacja jest do tego bardzo dobra (częste silne wiatry), ew. będę próbował zrobić taki wiatrak samemu… podobno też się da.

Od strony południowej oczywiście duże przeszklenia (na szybach rolety automatyczne) na przemian ze ściennymi kolektorami powietrznymi no i ew. komin słoneczny.

Jakie widzę zalety zastosowanego rozwiązania:
1. Dzięki ww. sposobie ogrzewania, nie trzeba tworzyć instalacji C.O. = oszczędność, wystarczy mała kotłownia na kocioł gazowy i zbiornik wody dla solarów.
2. Nie jestem narażony na poważne usterki C.O np. podłogowego lub tradycyjnego… co przy rozszczelnieniu powoduje ogromne koszty naprawy.
3. Brak budowy kominów do wentylacji grawitacyjnej… i tylko jeden komin dla kominka gazowego.
4. Dwa alternatywne źródła ogrzewania, dodatkowo piecyk gazowy za 20 lat może wymienię na malutki piecyk opałowy, tym bardziej, że w tym roku sadzę na działce około 3000 brzózek.
5. Brak tradycyjnego dachu, czyli żywy dach dodatkowo izolujący, nie wiem ale pewnie podobne koszty budowy takiego dachu jak tradycyjnego…
Arecki dnia listopad 07 2016 23:03:19
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 69 Czytań · Drukuj
podział
Opozycja jest do krytykowania rzadu a rzad do rzadzenia. Jesli rzad bedzie zle wykonywal swoje obowiazki wyborcy go zmienia. W Polsce nastapila zmian wladzy ktorej zyczyli sobie obywatele. Bruksela powinna zajmowac sie ochrona Europy a nie wizytowaniem Warszawy.
Arecki dnia kwiecień 06 2016 19:13:09
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 137 Czytań · Drukuj
energia
Gdyby inwestor zapytał - ile na rynku kosztowałby hydroelektonowy korek - to jaką by uzyskał odpowiedź? jest kluczowe w idei hydroelektronowej. W istocie rzeczy jego działanie byłoby tu takie, rysunek:

TAK: źródło elektronów -> elektrony -> "korek" -> elektrony wprowadzone pomiędzy cząsteczki wody
NIE: źródło elektronów -> elektrony -> "korek" <- elektrony wprowadzone pomiędzy cząsteczki wody

Czyli ruch elektronów przez korek tylko w jedną stronę. W idei prądu elektrycznego coś jakoby idealna dioda hydroelektronowa. Innymi słowy, czy "niesymetryczny hydroelektronowy korek", to jest niemożliwa do pokonania bariera fizyczna/techniczna, czy tylko byłoby to zagadnienie finansowe?
Arecki dnia grudzień 07 2015 19:03:35
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 127 Czytań · Drukuj
system hydrauliczny
Jeśli mieszkanie w fazie remontu i można bez problemu prowadzić instalację zastanowiłbym się nad kominkiem z płaszczem wodnym i wężownicą schładzającą. Spiąć kominek razem z kotłem gazowym przez wymiennik. W zimie jeśli będzie się palić w kominku to nie będzie na darmo chodził kocioł gazowy. Podaję po prostu przykład rozwiązania reszta zależy jednak od funduszy i możliwości rozbudowy. No to jest plus rozprowadzenia i na pewno jak już to grawitacyjne ale jest ale. Zimą palone było by praktycznie codziennie a w weekendy pewnie cały dzień, całe życie chciałem mieć kominek, to jedno z moich marzeń. Problem z zanikiem prądu można rozwiązać poprzez UPS.
Boję się sytuacji, że wychładzają się zimą pomieszczenia jak przedpokój czy łazienka albo WC więc trzeba by było i tak równolegle podgrzewać gazem. Taki kominek koza jest bardzo tani, poniżej 3k zł jeżeli chodzi o firmę thorma, które mi się widzą najlepiej z racji wyglądu no i nie trzeba za nie płacić 5 cyfrowych sum. Co mnie najbardziej martwi to trwałość płaszcza bo jako samo rozwiązania bardziej mi się widzi jak rozprowadzenie bo jednak ciepła podłoga i gazu nie zużywam. Powietrze zawsze musi być doprowadzone z zewnątrz (musi być w projekcie). Gdy ja budowałem dom (12 lat temu), zrobiłem jedno wyjście ciepłego powietrza w łazience i korytarzu właśnie, bo tam było najchłodniej.Przerabiałem chyba wszystkie przypadki, więc moje 3 grosze:
- jeśli DGP + turbina to tylko z instalacją turbiny na poddaszu, daleko od pokoi. Nie, nie da się przyzwyczaić, nawet przy corocznej wymianie łożysk. Miałem grawitacyjne, potem turbinę, teraz znów grawitacyjne.
- przy DGP musisz inwestować w całkowicie osobny system ogrzewania, który nie wszędzie dojdzie, a rozkład temperatur nigdy nie będzie równomierny. Wystarczy w jednym pomieszczeniu zamknąć drzwi, a w drugim otworzyć i powietrze będzie wędrowało drogą najmniejszego oporu. Do tego przy 2 poziomowym, otwartym mieszkaniu górna kondygnacja będzie przegrzana, a dolna niedogrzana.
- osobiście doradzałbym Ci płaszcz wodny. Nie wiem skąd te opinie o jego nietrwałości - wszystko zależy od grubości blachy, z której jest zrobiony, od odpowiednio wysokiej temperatury spalania (aby nie było kondensacji pary wodnej w palenisku i korozji) i od wilgotności opału.
Wiem,że puryści zaraz mnie zjedzą, ale piec CO mam wpięty razem z 2 kotłami gazowymi w jeden obieg (bez wymienników), a podłogówkę równolegle z kaloryferami. Niską temperaturę podłogi zapewnia zawór RTL, który zamyka podłogę po nagrzaniu jej do max 30st , dzięki czemu nawet 60st w instalacji nie wpływa do podłogi. Sam zawór można ustawić z precyzją około 2 st.C.
Nie będę Ci doradzał, abyś zrobił tak samo bo padną oskarżenia o herezję, ale polecałbym Ci piec (kozę) z płaszczem wodnym, ponieważ:
- palisz w jednym, oszczędnym palenisku, a ciepło dostarczasz do wszystkich kaloryferów i podłogówki.
- masz jeden układ rozprowadzania ciepła (kaloryfery), więc nie musisz inwestować w całe DGP.
- koza jest cicha jak grawitacja, ale obieg wymusza pompa, więc ciepło rozchodzi się równomiernie do wszystkich pomieszczeń. Na dole będzie podłogówka, więc unikniesz uczucia chłodu od podłogi, co będzie realnym zjawiskiem przy 2 kondygnacjach i DGP. Sypialnia powinna być chłodna, w salonie wystarczy ciepło z kominka, trzy wyjścia (aenomaty?) na poddaszu. Ale czemu chcesz kozę? Nie lepiej wkład kominkowy? Obudowany wygląda estetyczniej niż koza z rurą;) A prąd jak wyłączą, to na kilka godzin, można wytrzymać.
Arecki dnia kwiecień 23 2014 20:04:23
0 Komentarzy · 371 Czytań · Drukuj
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 

Powered by PHP-Fusion v6.01.6 © 2003-2005


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie