stres
Dodane przez Arecki dnia Luty 09 2020 21:19:51
Okupiła to ogromnym stresem. Źle sypiała, zaczął spóźniać jej się okres. Tłumaczyła to nerwami. W końcu coś ją tknęło, żeby zrobić test ciążowy. Pokazał dwie kreski. – Ziemia mi się osunęła spod nóg – wyznaje Dagmara. – Wiedziałam, że to dziecko Karola, bo z mężem od dawna nie współżyłam. To był szok. Czułam się, jakby mi się przyśnił największy w życiu koszmar. Nie mogłam w to uwierzyć.
Nie wiem do dzisiaj czy to była zdrada. Dwa lata temu żona nieco puszysta, przewróciła się na rowerze, złamała sobie rękę oraz nogę i wystąpił problem z kompleksową toaletą. Nie było żadnej pani pod ręką, syna 17-letniego się wstydziła i ;poprosiłem młodszego brata dosyć krzepkiego aby pomógł mi ją wsadzić do wanny i wykapać, a niestety nie posiadam w domu kabiny prysznicowej. Tyle jego że się pogapił i podtykał niby przypadkowo
Wizyta u ginekologa potwierdziła wczesną ciążę. Dagmara postanowiła jak najszybciej rozmówić się z Karolem. Zdziwił się, że się nie zabezpieczała. Kompletnie umył ręce. Po trzech bezsennych nocach podjęła życiową decyzję: usuwa ciążę. Znalazła prywatną klinikę na Słowacji. Skłamała mężowi, że ma firmowy wyjazd. Ucałowała dzieci na pożegnanie, z trudem powstrzymując łzy. Pojechała. Wkrótce było po wszystkim.